Malarstwo Jana Cybisa w Przemyślu

Malarstwo Jana Cybisa w Przemyślu16 grudnia 2017 r o godzinie 17.00 w Budynku Głównym Muzeum, pl. płk. Berka Joselewicza 1 odbył się wernisaż wystawy prac Jana Cybisa z kolekcji Muzeum Śląska Opolskiego. 

Wydarzenie przygotowane zostało przy współudziale Muzeum Śląska Opolskiego oraz Galerii Labirynt wraz ze Stowarzyszeniem Odin.

Komentarz do wystawy wygłosiła dr Joanna Filipczyk z Muzeum Śląska Opolskiego. Wystawie towarzyszyła projekcja filmu "Widok z okna".

 

Wystawa malarstwa Jana Cybisa jest naszą kolejną wystawą w cyklu prezentującym malarstwo kolorystyczne, swoimi korzeniami nawiązujące do przemian w sztuce z końca XIX i początku XX wieku. Po Stanisławie Czajkowskim i Marcinie Samlickim prezentujemy wystawę malarstwa Jana Cybisa, niezwykle aktywnego członka Komitetu Paryskiego, wieloletniego profesora Warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Artysty, którego działania twórcze prowadzone razem z grupą swych przyjaciół - malarzy, najpierw we Francji, a następnie po powrocie już na miejscu w Polsce zaważyły na kształcie polskiej edukacji artystycznej w okresie kilku dekad XX w. To wyjątkowe połączenie impresjonizmu, postimpresjonizmu z ekspresjonizmem stało się mocnym elementem polskiego koloryzmu tak szanowanego, a przede wszystkim tak mocno lubianego przez odbiorców sztuki.

Dzisiaj, po kilkudziesięciu latach przerwy w tak żywym zainteresowaniu twórczością kolorystów wydaje się, że nadchodzi czas, kiedy hermetyczna sztuka konceptualna, niejednokrotnie posługująca się językiem zrozumiałym tylko dla samych twórców, będzie mogła zostać poszerzona o doświadczenia związane z czystą formą, twórczości czerpiącej radość z kształtowania przestrzeni obrazów mocnym, intensywnym kolorem. Taka właśnie była twórczość Jana Cybisa, pełna pasji, nieustępliwa w dążeniu do osiągnięcia kolorystycznej harmonii, kosztem „ładności”, elegancji czy realistycznej poprawności. Zawsze chodziło Cybisowi o prawdę. W imię tej prawdy artysta mógł przemalowywać po wielokroć swoje obrazy, nanosić i zdrapywać z nich grube warstwy farby, aż do momentu osiągnięcia zadawalającej równowagi. Często mocne, ekspresyjne podciągnięcia pędzlem podkreślały finalnie charakter kompozycji.

Żarliwa towarzysząca twórczości Jana Cybisa łącząca się z nieustępliwym poszukiwaniem prawdy, intelektualna dyscyplina świadomie zawężająca działania do elementów czysto malarskich, nie łącząca jego literackiej erudycji ze sprawami formalnymi wydaje się czymś co współczesna sztuka zatraciła, brnąc w ślepą uliczkę bez wyjścia. Może należy odwrócić się i zastanowić nad sztuką starszych kolegów, może właśnie tam znajdziemy przejście do innej przestrzeni, radośniejszej dla naszych oczu, takiej w której mózg artysty będzie mógł chwilę odpocząć, a podstawową pracę wykonają same oczy, ten doskonały ludzki organ.